Saturday, November 12, 2011

Wena..

I wanted to bead, but couldnt' come up with any idea on my own. So, for quite a while I was making projects from either Maggie Meister latest book, or kits..(which I have a lot at home). Over week ago I complained to friend of mine that I can't come up with any ideas, and ta-dam! Next day I started this necklace..Called it Wena, cause that's Inspiration in Polish, my native language..


Nic mi dlugo nie przychodzilo do glowy, nic mojego, zadnego pomyslu. Wiec robilam sobie rzeczy albo z ksiazki Maggie Meister, albo z magazynow, albo "kits", ktorych wciaz mam w domu sporo.
(I o ktore znowu sie pewno wzbogace na Gwiazdke :))
Z tydziem temu poskarzylam sie Jagusi ze Wena mnie opuscila, i brakuje mi pomyslow..
I na drugi dzien przyszedl mi do glowy pomysl. Rzucilam wszystko i zaczelam wyszywac..
I oto jest, naszyjnik ktory nazwalam "Wena"..Ciesze sie ze mnie nie opuscila zupelnie..:)

11 comments:

Kriszty said...

Wena is wonderful! I love it!

Orsi said...

Fantastic!!! Wonderful!!!...

Paola said...

Amazing beadwork!!!

Káli Gopika said...

Fantastic work!!!

ystin said...

fantastyczny!! piękny ten niebieski w połaczeniu z brązem!uwielbiam....

Florentyna said...

Fajne polaczenie kolorow , kojarzy mi sie z Australia wlasnie - NIEBO I ZIEMIA.Pozdrawiam z zimnej Polski:)))

Arkadia said...

Piękny naszyjnik,Asiu!!! Niech Wena trwa jak najdłużej,abyśmy mogły częściej podziwiać Twoje dzieła.Pozdrawiam serdecznie:)

turkusowekorale said...

Boski jest, nic dodać nic ująć, po prostu boski

Pozdrawiam

ewuva said...

Przepiękny naszyjnik, cudowny, wspaniałe kolory, po prostu obłędny!!!
Pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych pomysłów.
http://ewuva.blogspot.com/

graciarnia said...

łał nieziemskie cudo
podziwiam za cierpliwość tworzenia

Zdenka said...

Oh my god :-O fantastic beadwork!!!