Saturday, August 31, 2013

Bead Dream Catcher..

Zmienilam..Indianie mieli swoje Dream Catchers, a mnie sie zachcialo Lapacza Marzen Koralikowych.. Oby zadzialal! :) Zaczelam od dawno posiadanego kolka aluminiowego (chyba sluzace do wyszywania?) I koralikow. Acha, piora "uzyczyla" jedna z odwiedzajacych papuzek.. Pasowalo kolorystycznie..:)


6 comments:

Silver Aguti said...

ukradłaś mi pomysł tak troszkę ;) też pracuję nad łapaczem, ale skromniejszym, bo do ucha :D no i mój nie będzie miał takich ślicznych kwiatuszków :)

Asia said...

Wiesz, pracowalam nad tym Lapaczem juz chyba od miesiaca..nawlekanie siateczki z koralikow zajelo mi chyba najwiecej czasu bo caly czas mi sie cos nie zgadzalo..a pomysl to "chodzil" za mna od 2002 roku jak pierwszy raz zobaczylam koralikowo ozdobiony Dream Catcher. No ale ciekawa jestem Twojego. Powodzenia w pracy!

Shenny said...

Jest piękny! Zazdrosczę cierpliwości, sama zabieram się za wersję wisiorkową już dobre pół roku, i nie mam nawet kiedy zacząć (...tak naprawdę nie do końca wiem, od czego zacząć;))

Sarmatix said...

Miło, że wpadłaś :) Fantastyczny ten Łapacz. Już go widziałam, ale nic nie napisałam, więc piszę teraz :)

rekuperacja poznań said...

wygląda ślicznie :)

szambo ekologiczne cena said...

Czołem, bardzo fascynujące miejsce, cudowny wpis, idealnie zaprezentowany, pewnie nie raz odwiedze twojego bloga, gdyż naprawde niezmiernie mi się tu u Ciebie podoba, salutuję Aga :)