Saturday, May 22, 2010

Oj, Kreative Blogger Award..


..ktory dostalam od Baby Jagi. Serdecznie dziekuje.
I zabawa polega na tym ze jak sie dostanie to odznaczenie, to podobno trzeba cos o sobie powiedziec w 7 punktach..O rany, czy ja musze?
No ale sprobuje, bo nie lubie psuc zabawy..

1. Uwielbiam podrozowac i dzieki silom wyzszym udalo mi sie troche zwiedzic w moim zyciu. A poza tym rzuca mnie po swiecie.
2. Strasznie chorowalam w dziecinstwie i stad mi zostalo ze czytam mnostwo, caly czas. Duzo po polsku, by nie zapomniec jezyka..
3. Koralikowanie to moja pasja, obsesja, ucieczka od wszystkiego.
4. Chcialabym byc optymistka, bo nie jestem.
5. Po wielu latach spedzonych na Alasce, nie lubie sniegu.
6. Uwielbiam kwiaty, zwierzeta, ptaki..Ptaki dokarmiam caly czas. I mam 3 koty, przywiezione z Alaski.
7. Sama nie wiem gdzie przynaleze..Za duzo sie przemieszczam..Obytwatel Swiata?

Uff... Udalo mi sie.. Mieszanka to jest, ale chyba niezle..
Dalsza czesc zabawy, komu je chce przekazac... Kurcze..
Czy moge wszystkim????????????????Bardzo lubie kazda strone na ktora zagladam, bo dlatego wlasnie tam zagladam..
A poza tym, wszystkich pozdrawiam serdecznie!

Thursday, May 20, 2010

Earrings, earrings, earrings..


I don't know why, I got into earrings making mood. Made lots of them. I love earrings, but c'mon, can't wear them all..oh well, at least I enjoyed myself..

Napadlo mnie i kolczykow narobilam. Juz od kilku dni tak robie.
Uwielbiam kolczyki, ale chyba troche przesadzilam...
A ponizej, specjalnie na zyczenie Jagusi, blizsze zdjecie klucza od medalionu.

A tu jest moj problematyczny wytwor.Zaczelam naszyjnik ,a ze 3 lata temu. Co jakis czas wyjme go, popatrze, pomysle i odkladam, bo nie wiem jak go wykonczyc. Cos powinno byc, nie sam sznur..Serce juz do niego stracilam, wiec moze ktos chce go wykonczyc za mnie? Albo ma pomysl? Z checia go oddam..

Tuesday, May 18, 2010

"Key to my heart" necklace


Finally finished. That's the project that Cynthia Rutledge was teaching on the cruise, we took few weeks ago. For me it was quite new and complicated project; first time doing locket and working on pictures for it, setting stones, and the longest instructions :)... I did my piece little bit different than original one; I substituted 2mm set stones with 2mm Swarovski beads. Setting 2 mm stones just wasn't for me, I lost patience, needles, some blood, and good mood doing it. But I believe that diffence isn't that big, and necklace still looks good.


I want to thank very nice beaders who shared some beads with me, since I left some of them at home (!).Beaders are just great people. I forgot bag with my 11's, which were used for embelishing. Luckily I remembered to take mainly used 15's and delicas.

Oto skonczony projekt ktory Cynthia Rutledge nauczala na naszym niedawnym rejsie. Projekt byl czyms calkiem nowym dla mnie; bo dotad nie pracowalam nad oprawa zdjec, nie pracowalam nad kamieniami szlachetnymi w oprawie. No i bardzo dlugi proces, skomplikowane dlugie instrukcje. A jak wiadomo tym co mnie znaja, ciezko mi wychodzi nadazanie za instrukcja: zawsze jakos cos zrobie po swojemu...:)
Dlatego tez moj projekt troszke rozni sie materialowo od Cynthi projektu. Oprawianie 2mm kamieni wykonczylo mnie psychicznie, wykonczylo pare igiel i sprawilo ze zamienilam 2mm kamienie na 2 mm koraliki Swarovskiego. Wg mnie wcale to nie sprawilo ze naszyjnik wyglada gorzej, a mnie sie udalo zachowac psychike i dobry nastroj.
Dziekuje tez kolezankom z rejsu (mimo iz zadna nie mowi po polsku), ktore poratowaly mnie w potrzebie, bo zostawilam torebeczke z koralikami do ozdoby (jedenastki, ktorych potrzebowalismy ciupke, ale pare kolorow) w domu. Nie wiem jak to zrobilam, bo 15-tki koraliki, i "Delicas" zabralam ze soba. No coz, roznie bywa przy pakowaniu.
A koralikujace facetki sa zwykle bardzo mile i uczynne.