Sunday, September 05, 2010

My first felting class..

Today I felted for first time. I attended a class in one of the fiber stores. I learnt how to make shawl using tissue silk as a base ,and wool leaves on top of it. It's quite an interesting process, and more work then I anticipated.
But I've had so much fun I signed up for another class with the same teacher. Next time we supposed to use little bit different techniques and create different shawl..


Dzisiaj po raz pierwszy filcowalam. Kiedys zapisalam sie na klase i dzisiaj uczylam sie jak zrobic szal z jedwabiu, z lisciami zrobionymi z filcowanej welny. Interesujacy proces i bardziej pracochlonny niz myslalam.
Mimo tego bardzo mi sie spodobalo filcowanie i od razu zapisalam sie na nastepne 2 klasy z ta sama nauczycielka, tylko ze bedziemy robic inne szale i rzeczy.


Monday, August 23, 2010

Frasier Island

Last weekend trip to Frasier Island, island 300 km up north from us..Beautiful place, place that has gorgeous beaches, colorful sands, shipwreck, wild dingo's, big trees, crystal water lakes and streams.. Very, very nice..

Nasza podroz w ostatni weekend. Zwiedzanie wyspy Frasier, jakies 300km na polnoc od nas. Przepiekna wyspa, pelna krysztalowej wody w jeziorach, strumieniach, piekne plaze, lasy tropikalne, z olbrzymimi paprociami, wysokimi drzewami, i dzikimi dingo.
A ostatnie zdjecie, wizyta papuzek wczoraj.


And last picture, from visit of Lorakeets yesterday..

Sunday, August 15, 2010

Flowers on my mind..

I love flowers, always have. I've made few necklaces before, designed by great artists but finally it was time to create one on my own..I beaded around Swarovski and made it my center piece. Made few flowers, created base with RAWstitch. Added some glass leaves, figured out how to make side strips. Making a closure was a little problem, but I resolved this problem too. And here it is, my flowery, happy necklace..

Zawsze lubilam kwiaty. A juz w Australii to calkiem, bo zobaczylam wiele egzotycznych, nie bardzo dostepnych w innych miejscach w ktorych mieszkalam. Dlatego po kilku probach naszyjnikow zaprojektowanych przez innych artystow, postnowilam zrobic "cos wlasnego. Najpierw zrobilam centralny kwiat, potem dorobilam pare innych kwiatkow, Listki sa gotowe, szklane. Podstawe na ktorym to wszystko umiescilam zrobilam za pomoca RAW splotu. W ten sposob tez zrobilam boczne "sznury". Troche mialam problemu z zapieciem, ale w koncu wymyslilam jak. I oto jest, moj Kwietny naszyjnik!